Jak widać w tytule - trochę została zmieniona kolejność wycieczki niż ta anonsowana w ogłoszeniach z powodów dość oczywistych, w cerkwi w Muszynce (obecnie kościół łaciński) trwała msza Święta.

W niedzielę 19.07.2015 o godz. 7:00 wyruszyliśmy (jeszcze z ulicy Podgórskiej 1 - potem z uwagi na Dni Dobczyc ul. została zamknięta) razem z naszą klubową przewodniczką Majką Gierlach (mam nadzieję, że te wszystkie treści, które opowiadała w czasie naszej podróży przekaże do kroniki, gdyż ja ich nie spamiętałem i do sprawdzianu nie przystąpiłem) w kierunku Muszynki. Jechaliśmy przez: Limanową, Stary Sącz, Rytro i Piwniczną także przez Muszynę i Tylicz.

Ponieważ (jak wspomniałem wyżej) w cerkwii odbywała się Msza Św. więc kierowniczka wycieczki zdecydowała, że najpierw to zobaczymy, (przejdziemy się w ten upalny i wilgotny dzień) do Okopów Konfederackich, potem pojedziemy do Bardejova (jak mówiła - "... do Bardejova to rzut beretem, bez antenki..."), a w drodze powrotnej odwiedzimy cerkiew w Muszynce - tak też się stało.
Powrót odbywał się trochę inną trasą bo z Muszynki na Tylicz, na Mochnaczkę, Nowy Sącz a potem już chyba do Limanowej i Dobczyc.

Dzień upalny, wilgotność bardzo duża (Majka to ma szczęście do takich dni - Luboń Wielki), trasa nie była zbyt męcząca chociaż ze względu na warunki klimatyczne chyba każdy się spocił.

Kilka zdjęć dla porównania z Bardejova z roku 2005! Wtedy "obchodziliśmy" 10 lecie Klubu Przewodników PTTK w Dobczycach. Teraz "nam stuknęło20 lat, a ciągle nasi przewodnicy wymyślają co rusz to nowe wycieczki, zabierają nas tam, gdzie jeszcze nie byliśmy - chociaż to już coraz trudniej znaleźć takie niepowtarzające się miejsca.

Spisał krótko: Stanisław Malara